Tag Archives: multidej

Postacie

Szaman Edwin

Siedziba

Edwin to jeden z szamanów – gości, którzy dla jednych są zwykłymi świrami, dla innych mają coś z kapłana, jeszcze innym wyświadczają usługi medyczne. Mieszka poza miastem, ale nietrudno do niego trafić – wystarczy iść wzdłuż nasypu kolejowego. Po jakiejś godzinie trafi się na starą wieżę ciśnień i parę … [czytaj dalej]

Miejsca Postacie Przygody

Druciarz

Bite tysiąc gambli, a konkret nie odpicowanego pick-upa z paliwem, kaemem i skrzynką amunicji – tyle Kompania Ósmej Mili oferuje temu, kto dopadnie i przyprowadzi do Detroit Druciarza, gościa, który wysmażył im szefa konwoju. Druciarz musi dotrzeć żywy – tak żeby dało się z niego wyciągnąć informacje, że na pewno … [czytaj dalej]

Przygody

Yakety Sax

„Yakety sax” to tytuł motywu muzycznego znanego z końcówki „The Benny Hill Show”. Chodzi o ten szalony saksofon, który towarzyszy uciekającemu przed coraz większym tłumem Benny’emu. Wszyscy biegną, facet wkurza coraz to nowych ludzi, ci go gonią, groteskowo przebierając nóżkami. Przygoda czerpie inspirację z tych scen. I tylko dawka humoru … [czytaj dalej]

Produkty oficjalne

Zaginione miasto – recenzja

„Zaginione miasto” to już dziewiąty dodatek do mojej ulubionej gry RPG, Neuroshimy. Jest on nieliniową przygodą autorstwa Marcina Blachy. Całość podzielono na dwie części, które rozegrać można jako oddzielne sesje. Za 52 strony płacimy 16 złotych.

Przypominam, że ostatnim dodatkiem do Neuroshimy było „Miami,” a najbliższym, który ma się ukazać,

[czytaj dalej]
Wywiady

Wywiad z Rafałem ‚Multidejem’ Szymą

Wywiad z Multidejem, członkiem ekipy Wydawnictwa Portal z dnia 10.03.08 przeprowadzany przez Tripa.

Trip: Jeszcze zanim Neuroshima miała swoją premierę prorokowano Ci, że NS to gra stworzona dla Ciebie (-shima, –Szyma; przypadek?). Jak widać wróżba się spełniła. Jesteś członkiem ekipy Wydawnictwa Portal, autorem kilku opublikowanych dodatków i pewnie jeszcze wielu,

[czytaj dalej]
Artykuły

Podręcznik jako księga przygód

Inspiracją dla MG do wymyślania przygód może być (a wręcz powinien być) podręcznik. „Przygodogenność” to jeden z wyznaczników jego jakości. Pod tym względem bardzo kiepsko wypadają podręczniki, w których nacisk położony jest przede wszystkim na przedstawienie mechaniki i „suche” opisanie świata: niejako zbioru potencjalnych przygód, ale jako gotowej, skrystalizowanej historii. … [czytaj dalej]

Opowiadania

Bajka o dziewczynie z zabawkami

– Dobry! Zabawkami handluję: misie, lalki, klocki. Przedwojenne i własnej roboty. Tanie, ładne, dla dziecka i dla dziewczyny albo pod lusterko na wozie. Jedyne pięć gambli za sztukę!

Przybycie nieznajomej wywołało w osadzie wielkie poruszenie. Każdy gość to sensacja, a co dopiero drobna, ładna, wędrująca jedynie z kundlem kobieta z [czytaj dalej]

Miejsca

Oaza Gwidona

Spękana ziemia, skały, piasek, skały, żwir, skały… Powietrze faluje, żar leje się z nieba, z bukłaków leci tylko pył. Jest piekielnie sucho… Nie ma już sił nawet na zauważenie kolejnego mirażu. Chyba że to nie miraż… Jakaś szopa, wrak ciężarówki, szyld z palmą. I brodaty chydzielec ze szklanką wody i [czytaj dalej]

Profesje

Kronikarz

Dawniej od zbierania informacji byli reporterzy. Jeździli z miejsca na miejsce, wciskali nosy byle gdzie, a potem puszczali ich w wiadomościach. Dziś nie ma już wiadomości, nie ma reporterów, ale ciągle pozostaje głód informacji.

Ty jesteś gościem, który stara się go zaspokoić. Niestety, jest to dużo trudniejsze i cholernie niebezpieczne. [czytaj dalej]

Artykuły

Konwoje i autostrady

Stany Zjednoczone to taki piękny kraj, w którym wsiada się do samochodu nad jednym oceanem, wjeżdża na autostradę i wysiada po drugiej stronie kontynentu. Z Zasranymi Stanami nie jest inaczej. Trzeba tylko wziąć pod uwagę, że nie ma gdzie zatankować, autostopowicze na ogół strzelają do przejeżdżających, a „druga strona kontynentu” [czytaj dalej]

Artykuły

Podręcznik użytkownika podręcznika

W sieci pojawiło się kilka uwag na temat nietrwałości podręcznika głównego do gry Neuroshima – a dokładniej wersji miękkookładkowej. Wspomnianą pozycję posiadam od prawie roku i muszę powiedzieć, że nie zauważyłem, żeby mój egzemplarz doznał znaczącego uszczerbku. Stało się tak, ponieważ widząc jak jest zbudowany (grubość 480 stron trzymających w [czytaj dalej]

Produkty oficjalne

Wyścig – recenzja

„Detroid to całkiem spore miasto. Obecnie jedno z największych. A ponieważ książka, którą trzymasz w łapach to nie przewodnik Pascala, ani DVD z serii National Geographic, tylko kawał rzetelnego opracowania dotyczącego prędkości, wspaniałych wozów i pięknych kobiet – olejemy opis miasta. Skupmy się na konkretach (…).”

Ten krótki fragment wystarcza … [czytaj dalej]

Postacie

Gladiatorzy cz. I

Witam państwa bardzo serdecznie na dzisiejszej gali gladiatorów! Tylko dziś, tylko tutaj nasycicie swoje umysły bólem, krwią i przemocą w najlepszym stylu. Już za chwilę deski areny, wokół której stoicie, staną się mokre od krwi i potu dzielnych wojowników, których jedynym celem jest wprawienie was w zachwyt. Dajcie się porwać [czytaj dalej]

Artykuły

Towar luksusowy

Co definiuje człowieka w tym świecie? DNA? Nie żartuj, wszyscy jesteśmy mniej lub bardziej mutantami. Inteligencja? Ma ją byle maszyna Molocha i co drugi zwierzak. Wartości? Stary, byłoby bosko, gdybyśmy się trzymali choćby prawa dżungli. Tak naprawdę, przynajmniej według mnie, to, co nas odróżnia od wszystkich innych bożych i moloszych [czytaj dalej]

Przygody

Gwiazdy wracają dla ciebie!

– Dziś w nocy odbędziecie magiczną podróż do pieprzonego wonderlandu. Tak, tak, drodzy moi mili. Nie po to zabuliliście całe pięćdziesiąt gambli w tornadzie, żeby oglądać mój gruby tyłek. Rozłóżcie się wygodnie w fotelach, dokupcie popcornu, bo już za chwilę zobaczycie klasykę przedwojennej kinematografii. Ojej, cycuś nie wie, co to [czytaj dalej]

Przygody

Jajecznica, masełko i inne delicje

– O, popatrz, samochód się tu rozbił. – Faktycznie, wokół słupa wysokiego napięcia owinięta była masa metalu, prawdopodobnie kiedyś ford. Nie, nie ford, to wyglądało bardziej na coś japońskiego. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, tylko że droga leci prościutko, linia słupów prostopadle do niej, a wkoło ani budynku, ani [czytaj dalej]

Denver

Targowisko

Denver nie jest najludniejszym miastem Zasranych Stanów, to fakt. Ale są w nim miejsca, które zdają się nieustannie tętnić życiem, w których jest tłoczno, gwarno i niehigienicznie. Przykład? Targowisko.[czytaj dalej]

Denver

Armia generała MacCunnighama

Żołnierz, żeby działać jak należy, potrzebuje trzech rzeczy – amunicji, szpitala i burdelu. W Denver wszystkie te potrzeby są zaspokajane na najwyższym możliwym poziomie. Gildie i cechy dwoją się i troją, żeby sprostać potrzebom armii. Krótko mówiąc – Denver stworzone jest dla wojska. Znaczy to także, że bez wojska miasto [czytaj dalej]

Denver

Armia Gangerów

Kto powiedział, że gangerzy muszą być bandą nikomu niepotrzebnych pasożytów, których jedynym zajęciem jest gnębienie bogobojnych wieśniaków i rozbijanie się na motorach? W Denver mamy całą armię szalonych gości w skórach, prawie setkę zmotoryzowanych wariatów, którzy każą nazywać siebie osłami. I nie dość, że nie szkodzą ponad normę, to jeszcze [czytaj dalej]

Denver

Sanitariusze

Biały płaszcz, biały hełm, pałka i karabinek oraz mina Conana Pogardliwego – oto wizerunek stróża prawa w Denver. Jeśli wydaje ci się, że wiesz lepiej od nich, co wolno robić, a co jest zabronione, to lepiej się spakuj. Oni jakoś nie przepadają za mądrzejszymi od siebie. Po co masz narażać [czytaj dalej]