Tag Archives: Bartosh

Opowiadania

Zemsta Ludzi Pustyni

Wznoszące się leniwie ponad horyzont słońce rozgrzewało skute nocnym chłodem pustkowie. W byle jak skleconej z pozostałości parkowych ławek latrynie było tyle szpar, że wpadające przez nie promienie słońca tworzyły w środku skomplikowaną mozaikę cieni. Chester z westchnieniem ulgi zapiął rozporek i nacisnął przycisk maszyny filtrującej. Po chwili do stojącego … [czytaj dalej]

Organizacje

Święci Wojownicy

Jeden z sępów, które przysiadły na wyschniętym drzewie zerwał się do lotu, spłoszony okrzykami dobiegającymi z centralnego placu osady. W wielkim wojskowym namiocie pokrytym indiańskimi symbolami i scenami z polowań zebrana była starszyzna wszystkich okolicznych plemion. Mimo przejmującego chłodu nocy, w środku było naprawdę gorąco. Wodzowie plemienni przekrzykiwali się wzajemnie … [czytaj dalej]

Bestiariusz

Infektor

Delikatne promienie wschodzącego słońca rozświetliły sterczące zewsząd kikuty budynków. Jedna wielka masa betonu i stali. Jak okiem sięgnąć ruiny, brud i śmierć. Dawniej było to tętniące życiem miasto. Dziś: monumentalny pomnik ludzkiej hańby. W tym bezkresnym morzu zniszczenia, niczym życiodajny korzeń, wżerała się oczyszczona ludzką ręką ulica. Jadący po niej … [czytaj dalej]

Profesje

Instruktor

Stalowa konstrukcja drżała w rytm pracy silników sprzęgniętych dla jednego, wspólnego celu – wydobycia z tej przeklętej, suchej ziemi zbawiennych litrów wody. Odwierty sięgały dziesiątek metrów, przeszukując warstwy gleby w nadziei znalezienia podziemnych cieków. Ostatni z zaworów maszyny prowadził do potężnego zbiornika, w którym gromadzono skarb pustyni. Wydobycie szło pełną [czytaj dalej]

Postacie

Sylvia Flower

Mężczyzna ostrożnie zbliżał się do obozowiska. Małe ognisko powoli dogasało. Wszędzie ślady walki, doskonale widoczne mimo słabego światła – poroztrącane kamienie, wgłębienia w ziemi, strącony z haka czajnik z wodą który leżał kilka metrów dalej. Ślady krwi. Porzucony rewolwer. Dwie lufy dwururki podążały za krwawą ścieżką. Ostrożnie jak poprzednio, mężczyzna … [czytaj dalej]

Postacie

Mark Ahmad Fadeel

Mark Ahmad Fedeel

Mężczyzna zabrudzonym rękawem koszuli otarł spocone czoło. Panujący na zewnątrz upał z pewnością nie ułatwiał mu pracy. Ostrze specjalnej antystatycznej piły mozolnie przegryzało się przez skorodowany stalowy korpus. Pociski rakietowe typu „powietrze – ziemia” należały do względnie stabilnych, ale przy takich uszkodzeniach należało zachować szczególną ostrożność. Ostatnie [czytaj dalej]

Postacie

Frank McKanzie

Po spękanym asfalcie kroczył powoli człowiek w starej, wytartej kamizelce wojskowej. Zza zgarbionych pleców wystawała lufa niespotykanego i wyglądającego na samoróbkę sztucera. Twarz miał częściowo schowaną za goglami o oliwkowych szkłach. Dookoła głowy powiewały rzadkie kosmyki długich, szarych włosów, choć czaszkę miał prawie łysą. W rękach trzymał przewiązany w pasie … [czytaj dalej]

Postacie

Jacob Leibnitz

Gregory ziewnął po raz kolejny, patrząc na strumień ludzi idących w stronę centralnego placu targowiska. W sumie musi postawić Carlosowi duże piwo za załatwienie tej roboty.
Dają jedzenie i spanie a człowiek musi tylko siedzieć na tej wieży i od czasu do czasu krzyknąć na jakiegoś cwaniaczka co się koło … [czytaj dalej]

Organizacje

WasteTrans

– Dam Ci za to paczkę leku na nadkwasotę i kilka czystych zeszytów … pasuje?
– Jeszcze ten ładny sygnecik i może się zastanowię.
– Myślisz że dam się wydymać, kanalarzu! Bierz co Ci daje albo nici z handlu.
– Drzwi są tam. Sam wyjdziesz czy Mały Mikey ma Ci … [czytaj dalej]

Organizacje

Oddział Poszukiwawczy

Po spękanym asfalcie kroczył powoli człowiek w starej, wytartej kamizelce wojskowej. Zza zgarbionych pleców wystawała lufa niespotykanego i wyglądającego na samoróbkę sztucera. Twarz miał częściowo schowaną za goglami o oliwkowych szkłach. Dookoła głowy powiewały rzadkie kosmyki długich, szarych włosów, choć czaszkę miał prawie łysą. W rękach trzymał przewiązany w pasie [czytaj dalej]

Opowiadania

Łaska Niebios

Niewielki statek dryfował unoszony morskimi falami. Kapitan po raz kolejny spojrzał na zbliżające się od północy ciemne, burzowe chmury. Zadrżał z zimna. Odłożył lornetkę, chuchając w zgrabiałe dłonie. Naciągnął szalik na twarz, by choć trochę osłonić się przed przejmującym zimnem. Operator karabinu maszynowego na mostku spokojnie palił papierosa rozglądając się … [czytaj dalej]

Opowiadania

Zabójczy nałóg

Młody mężczyzna otarł rękawem pot z czoła. Światła neonów odbijały się wielobarwną gamą w szybie jego samochodu. Umówieni klienci spóźniali się. Nie wiedział czy poci się, dlatego że jest potwornie duszno czy dlatego że goście którzy chcieli kupić od niego towar wyglądali na prawdziwych sukinsynów, którzy podcięli by gardła własnym … [czytaj dalej]

Opowiadania

Woda

„ Wy, biali, nie znaleźlibyście wody na pustyni nawet gdybyście w nią wleźli”

Tropiciel Aranak Byczy Róg szkolący traperów

„… organizm ludzki składa się w ponad 60% z wody. Dlatego odwodnienie ma dla nas tak
katastrofalne skutki.”

Fragment artykułu z gazety znalezionej w ruinach Chicago

– Jak to „nie działa” … [czytaj dalej]

Miejsca

Arena Deathport

Fragment z notatnika:

„ Na początku było słowo. Myślisz drogi czytelniku, kimkolwiek jesteś, że jest to wstęp do księgi Genesis. Po części masz rację. Jak już wspomniałem na początku było słowo, ale nie byle jakie bo pisane. Wszystko zaczęło się od tego że Colonel Pantoros po przeczytaniu kolejnej książki wrzucił … [czytaj dalej]

Miejsca

Szpital św. Stefana

Kilkunastu ludzi czekało niecierpliwie przed stalowymi wrotami krypty. Atmosfera stawała się nieznośnie ciężka i nerwowa. Życie w tej największej osadzie ludzkiej w promieniu trzystu mil stanęło w miejscu. Wszyscy czekali z nadzieją, że dzisiejszy dzień będzie inny niż wszystkie do tej pory. Nagle mechaniczne zatrzaski powoli poczęły zsuwać się z … [czytaj dalej]

Karabiny maszynowe

M249 SAW

Daniel schodził schodami do piwnicy zrujnowanego budynku dawnej komendy policji Nowego Jorku. Stanął przed ciężkimi, metalowymi drzwiami. Zamontowana w rogu kamera bacznie obserwowała każdy jego ruch. Mężczyzna nacisnął przycisk pod mikrofonem. Po chwili odezwał się głos.
– Witamy w sklepie Igora Zajceva. Za chwilę otworzą się drzwi. Proszę stanąć przed … [czytaj dalej]