Poszukiwacz Nieznanego

Spokojnie. To nie jest aż takie groźne jak ci się wydaje.

Pamiętasz, jak pierwszy raz spotkałeś helodermę? A pamiętasz, jak wampir prawie porwał cię do swojego gniazda? Takie rzeczy ci się zdarzały. Ty się nie boisz czegoś, czego nie znasz. Ty po prostu ładujesz w to ze swojej broni i nie obchodzi cię, że to nawet nie zaczęło krwawić lub przeciwnie: krwawi kwasem albo innym syfem. Dla ciebie to jest chleb powszedni i nauczyłeś się, że nie może być nic gorszego niż to co cię do tej pory spotkało. A masz na swoim koncie zapewne wiele czynów, które rozniosły się echem poza twoją wiochę. To już jest coś. Jeśli miałbym opisać cię jako dawnego bohatera, byłbyś połączeniem Indiany Jonesa i Muldera z Archiwum X. Jesteś człowiekiem bez strachu. Dla ciebie liczy się tylko to, by jak najlepiej poznać swój cel. Nieważne, jakimi sposobami tego dopniesz. Chcesz jak najlepiej wykonywać swój zawód i jest ci z tym dobrze. Zawsze pytasz się co jest za rogiem, nigdy nie boisz się wejść do starych magazynów oraz, co najważniejsze, nie boisz się ciemności. No co, chyba nie chcesz żeby cię jakiś potwór złapał w nocy.

Cechy:

„Ja się nie boję”
Wszyscy krzyczą: „Spierdalamy!” a ty spokojnie: „Przecież ten wąż nie gryzie”. Bardzo ciężko jest cię czymś przestraszyć. A tym bardziej czymś czego nie znasz. Nie działa na ciebie reguła Pierwszego Spotkania z przeciwnikami. Ba! Dostajesz 2 pkt. które możesz odjąć od kości podczas testów związanych z nieznanym typem przeciwnika.

„Noc nam dziś nie zaszkodzi”
Jeśli akcja odbywa się w nocy, każdy test związany z wypatrywaniem, nasłuchiwaniem i percepcją może być maksymalnie bardzo trudny, a ponadto nie można cię wtedy zaskoczyć i dostajesz jedną kostkę do przerzucenia podczas testów. Jakieś minusy ? Taaak. Oprócz normalnej choroby dostajesz dodatkowo paranoję. Masz wtedy dwie choroby. Jeśli podczas losowania choroby wylosujesz paranoję, rzuć jeszcze raz. No cóż, coś za coś.

Dodaj komentarz