Dermatolog

cechy:
Healing Red Point – Ten frajer, któremu dałeś laptopa i dwie skrzynki bimbru, myślał, że to „kosmetyczne gówno”, ale ty wiesz, że bez tego nawet byś nie mógł depilowaćtych biedaków, którzy zostali napromieniowani (włosy i paznokcie łapią najwięcej „jednostek”). Masz taki laser i światłouczulacze, dzięki którym niszczysz tylko to co chcesz, no i kilka środków do leczenia chorób. W sumie jest to warte jakieś 300 gambli.

Garbarz – Laser jest ostatecznością i ty umiesz się bez niego obejść (no oprócz raka i usuwania blizn). Umiesz wykonać różne maście i lekarstwa na choróbska skóry, jednocześnie znasz kilka miejsc gdzie za opłatą możesz skorzystać z lasera (musisz się zabezpieczyć). Testy związane z tworzeniem medykamentów są zazwyczaj Trudne.
„To tylko czerniak. Jakieś 50% że mi się uda”

Dawniej takich było od cholery, w państwowych i prywatnych przychodniach; w gabinetach kosmetycznych i cholera wie gdzie jeszcze. Zawsze myślałem, że to pedały dla lalusiów, ale niedawno zmieniłem zdanie. Wiesz czemu? Bo zobaczyłem jak bardzo Ty i twoi koledzy jesteście potrzebni. Mamusia powtarzała: „Nie opalaj pieprzyków i blizn”. Myślisz, że pieprzyła? Otóż NIE i daj Boże, żeby się nie przydarzyło – rak skóry murowany, bo blizn nie będzie nikomu brakować, a nikt nie będzie chodził opatulony przy 50 stopniach Celsjusza!

Nie wspomne o innych dolegliwościach naszej wymęczonej skóry. Kto pomoże przy zaniku skóry, czy wysypce na ptaszku, co? Ale to tylko ułamek Twoich umiejętności. Umiesz na dobre usunąć włosy, zlikwidować blizny i tatuaże, a nawet przyciemnić skórę! Jeśli ktoś ucieka – stajesz się jego najlepszym przyjacielem. Jest tylko jedno „ale”. Bez lasera kosmetycznego, światłouczulaczy i innych środków umiesz zrobić tylko prymitywną maść, no chyba że jesteś jednym z tych geniuszy co z coca-coli i soku z kaktusa robią maść na wenery.

Dodaj komentarz