HK MP7

Oto następca MP5-tki. Pistolet maszynowy, który firma „Heckler und Koch” zaprezentowała na początku XXI-go wieku. Zrobili do niego zupełnie nowy nabój, który wykorzystuje ten sam patent, co amunicja do P90. Lekki pocisk, osadzony w butelkowatej łusce, napędzany sporym ładunkiem prochowym. Po prostu szybko lata. Nie robi wielkich dziur, ale przebija się bez problemu przez pancerz i tkankę za nim. A jaka jest sama spluwa? Przypomina trochę pistolety maszynowe, które robili kiedyś Polacy, czyli ciut jak UZI, ale z dodatkowym składanym chwytem przednim. Całkowicie złożony jest poręczny jak pistolet i można z niego strzelać z jednej ręki. Kolba i rozkładana rękojeść jest dla tych, którzy przywykli do strzelania z karabinów. A dla lubiących rozmaite zabawki, które przyczepia się do spluwy mam dobrą wiadomość. W MP7 wbudowana jest szyna, a właściwie kilka szyn, do których przyczepisz wszystko, co tylko sobie wymarzysz. Lepiej jednak, żeby to było coś przydatnego w boju. Znam ja takich jak ty. Wam tylko lasery i kolorowe światła w głowie. Dyskoteki to są w Detroit, a nie na polu walki.

Zasady (dla Neuroshimy 1.5)

Obrażenia: Lekkie
Punkty przebicia: 2
Pojemność magazynka: 20 lub 40 naboi
Dostępność: 30%
Specjalne: Celny (-10%), Dobra amunicja

Autor: Ogur
tekst pierwotnie opublikowany w serwisie Crossroads

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.