Śpioch

Hrrr… Fiuuuu… Hrrrr…. Fiuuu…… Tak? Co? Już? Strzelamy?

Co tu wiele gadać… Lubisz sobie pospać. Bo nie ma nic lepszego, bracie, niż wygodne łóżko, miękka poduszka, ciepła kołdra lub miękki koc. Kładziesz się wieczorem, zamykasz oczy, twoje powieki stają się ciężkie… Odpływasz w ramiona Morfeusza… Kto to był Morfeusz? Nie, nie robię z Ciebie żadnego pieprzonego pedzia. Morfeusz to był taki ziomek z filmu Mastriks czy jakoś tak. Nie wiem. Tak się mówi. Może gość po prostu lubił spać? Poza tym, Babcia mi mówiła, że Morfeusz, to taki bóg snu… A podobno Bóg nazywał się Jahwe. I bądź tu człowieku mądry. Muszę chyba do księdza iść, albo do jakiegoś doktorka, co by mi coś na rozum przepisał. Nieważne… O czym to ja? Aaa taak! Takie masz geny. Lubisz się wyspać, a w zasadzie jest Ci to niemal niezbędne do prawidłowego funkcjonowania. Jeśli nie odeśpisz odpowiedniej liczby godzin, to oczęta Ci się kleją, masz kłopoty z koordynacją i w ogóle do niczego się nie nadajesz. Potrzebujesz kupę czasu na sen. I tyle.

Cechy (wybierz jedną z nich)

Śpioch-technik

Masz zawsze w plecaku trochę sprzętu który ułatwi Ci spokojne zaśnięcie. Czujniki podczerwieni i sejsmiczne, a także głośny dzwonek… Jak ktoś podejdzie, to wtedy zostaniesz przed czasem obudzony…

Zatem dostajesz na początku 60 gambli do wydania na tego typu sprzęt.

Jak się wyśpię…

Jeśli masz możliwość pospania sobie w spokoju co najmniej 8 godzin, to potem budzisz się świetnie wypoczęty, gotów do walki i do wszelkiego innego działania. Zatem jeśli przespałeś 8 godzin w dobrych warunkach to poziom wszystkich testów jakie wykonujesz za dnia, spada Ci o jeden poziom. Tak po prostu, ale tylko przez 12 godzin po obudzeniu!

Autor: Piotr A. Wasiak
tekst pierwotnie opublikowany w ezinie Avatarae (nr 37)

Dodaj komentarz