Andrew „Hatman” Donovan

Zepsuł ci się wóz? Potrzebujesz części do starego złoma? Nie czekaj, ruszaj do Hatmana, może nie jest zbyt miły, ale za trochę gambli, naprawi wszystko.

Andrew „Hatman” Donovan mieszka w szopie zbudowanej z resztek hipermarketu. Nad drzwiami powiesił tablicę z napisem „Promocja”. Zardzewiałe drzwi zrobione z kawałka blachy, żarówa pod sufitem, stolik i kilka krzeseł, to całe królestwo dziwaka.

Mężczyzna urodził się tuż po zagładzie, w rodzicie mechaników samochodowych. Po ojcu odziedziczył żyłkę technika. Maszyny fascynowały go od zawsze.

Andrew ma poparzoną twarz, w wypalonych oczodołach posiada mechaniczne oczy, które ukrywa zazwyczaj pod rondem kapelusza. Nie lubi uwag odnośnie swojego wyglądu, natrętów wyrzuca na zbity pysk. Potrafi się obronić, w domku i warsztacie trzyma sporo broni własnej produkcji, którą tylko on potrafi obsłużyć prawidłowo. Naprawia, handluje używanymi częściami, czasem sprzeda jakiś wynalazek. Żyje z dnia na dzień, zarobione pieniądze wydaje, skupując złom od przejezdnych. Oszczędza na lekarstwach, co odbija się na jego zdrowiu.

Hatman urządził sobie warsztat w podziemiach hipermarketu. Tam gromadzi zapasowe części i przesiaduje całymi dniami rozbierając sprzęt, spawając, smarując i naprawiając. Elektryczność dostarcza mu niewielki generator, głęboko pod ruinami sklepu.

Autor: Tomasz Kucza
tekst pierwotnie opublikowany w ezinie Wieża Snów (nr 1)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.