Z notatnika szalonego chemika cz. 2

7 grudnia 2035 godz. 18:12

Witam wszystkich nieudaczników, którzy przeżyli tą cholerną wojnę. Dziś zajmiemy się pigułami, które zwą się Valapren. Jak wiecie są to piguły na Gorączkę Sobotniej Nocy. Tak na marginesie to fajna choroba. Sam, oczywiście nie jestem na nią chory. Teraz przystępuję do analizy tych małych tableteczek. Po pierwsze ZAŁOŻYĆ RĘKAWICE OCHRONNE. Szukam. Szukam. Szukam i nie znajduję żadnej wolnej pary. Wszystkie są w użyciu. Co za pech. To przejdźmy od razu do punktu czwartego, czyli PRZYGOTOWANIE PRÓBKI. W tym celu używam Impulsownika Punktowego o Napędzie Manualnym Na Wysięgniku do rozdrobnienia wyżej wymienionej tabletki. Prościej, walę w pigułę młotkiem. Spoks. Proszek już jest. Teraz pakuję go do Kuwety Laboratoryjnej o Znormalizowanych Wymiarach, czyli wsypuję odrobinę bezpośrednio do maszynki. Następny punkt to PO ZAŁADOWANIU KOMORY ANALIZATORA, WŁĄCZYĆ URZĄDZENIE ANALIZUJĄCE. Włączyłem czerwony guzik i czekam.

7 grudnia 2035 godz. 21:22

Dalej czekam. Hm, może się zepsuło. Poczekam jeszcze chwilkę. Teraz czas cosik przekąsić. Zaraz wracam. Nie odchodź maleńka.

7 grudnia 2035 godz. 22:22

Uff. Koniec. Na wyświetlaczu odczytuję datę, godzinę, numer próbki i tym podobne nudne informację. O! Wyświetla się skład. Cytuję: 56% węgla, 17% tlenu, 10 azotu, 10% uranu, 10% plutonu, 10% siarki, 10% ołowiu. Co jest? To już ponad 100%. A może fizyka i chemia się zmieniła od wojny? Czyżby skład mógł być większy od 100%. Fajnie. To teraz nic tylko nadprodukcja masy. Może po drodze znajdę sposób na produkcję energii. Hm, czas chyba zajrzeć do tego paskudnego analizatora. Może tu też jest grzyb?

8 grudnia 2035 godz. 10:00

Ja zaraz zwariuję. To cholerstwo nie ma ochoty współpracować. Pamiętaj! Policzyć do dziesięciu. Już lepiej. Zaraz się odezwę, bo dyktować nawet ciężko!

8 grudnia 2035 godz. 10:47

Już wiem co jest! Czemu wcześniej tego nie sprawdziłem. Po prostu potrzebuję serwisowania. W dokumentach urządzenia znalazłem:

Ostania inspekcja 16 kwietnia 2019
Dokonane czynności:
Wymiana bezpiecznika Z19
Regulacja potencjometru K19F
Wymiana modułu A4
Następna inspekcja 13 stycznia 2021
Podpisano…

Czyli moja maszynka potrzebuję inspekcji. Nawet adres znalazłem. Tylko TO MIASTO JUŻ NIE ISTNIEJE! I co ja teraz zrobię? Chyba czas sobie przypomnieć techniki analizy chemicznej z czasów Palmtopa i PeCeta. Więc zabieram się do pracy. Tylko teraz zajmę się inną pigułą bo tamtych nie mam więcej. Do nich wrócę jak zakupię zapasik. Tylko mam nadzieję, że kupcami nie będą pobliskie mutanty! Najpierw przejrzę sobie pewne pisemko chemiczne z rozkładówką.

9 grudnia 2035 godz. 11:00

Wczoraj chyba zapomniałem coś zrobić. Tylko co? No tak. Zapomniałem sam sobie przypomnieć o analizie zielonych piguł Activix. To takie małe, przeźroczyste kuleczki. Połowa dragu na chorobę zwaną Zawroty Głowy i nie chodzi bynajmniej o efekty używania karuzeli w Vegas. To zabieram się do roboty. I tak jak filmach. [Zmieniony ton głosu] Gozina jefenasta ero ero. Psystępuje to analisy psedmiotu numer eden eden osem sesc. Tafletkę klate na stole laporatoryjnym. Nasfępnie rostrapniam. Maseriał ciele na tfie rufne porsje. Pierfsom trakuję odcynnikiem A. Drufa odcynnikiem B. Teras cekam. Piersa própa taje efekt selonego zabarfienia. Drufa própa daje efekt carnego zabarfienia. Osnaca to ze própka zawiera Anylisynoterazyne i Bensoidoalanina. Teras do própki A, psypomne selonej, totaje odsynnik C. Fynik to sabarfienie própki na cerwono. Osnaca to ze w própce jest Glukosa. Teras do própki B totaję odcynnik X, swany faktorem X. Fynik jest nieocekifany. Própka sabulgotała i sapaliła się. Hm. Nie pofinno się to starzyć. Osnaca to ze w probce jest obesny kation metylenoarsenofy. Tylko jak połomcyli oni Anylisynoterazyne z tym kationem? Hm. Sobacymy! Própa z odcynnikiem D tała negatyfny efekt, mianoficie prak smieny koloru própki A. Osnaca to ze analisa dopiekła konca. [Powrót do normalnego głosu] Chyba coś mi się w głowę stało. Ale ciekawe jest jak twórcy tej piguły połączyli te dwa składniki. Trza będzie jakieś zastępstwo znaleźć. Tłumacząc na ludzki. Do zrobienia piguły Activix domowym sposobem potrzeba: łyżeczkę cukru jako wypełniacza (na upartego może być zmielony ryż lub zboże). Następnie trza dodać krople ekstraktu z korzenia Viscilis Paskudis. To taka roślinka, żyjąca na pustyniach. Tylko lubi siedzieć głęboko więc nie wolno zapomnieć łopaty. Trzecim składnikiem jest zmielona kość. Kurna, zamiast chemikiem to powinienem być czarownikiem. Ostatnim składnikiem jest… W sumie nie potrzeba ostatniego składnika. Chociaż przyda się do „opchnięcia” tej mieszanki jeśli nie użyje się cukru. Jest nim Woda Ognista.

10 grudnia 2035 godz. 18:13

Czas próby minął. Activix, muszę o tym wspomnieć, ma jeden, taki malutki mankamencik. Zawroty głowy nie mijają, ale nie przeszkadzają. Chociaż czasami musiałem się bardziej niż zwykle skupiać. Gorzej jest jak zaczniesz się kręcić. To jakoś to mocniej czuć, ale rzygać się nie chce. Przynajmniej nie od razu. Dobra, teraz czas na wolne. Muszę odpocząć od tych piguł. Ile można ćpać własne wynalazki. Czas może przejść się do miasta. Hm, nawet nazwy nie znam. Zrobię kilka tabletek i sprzedam. Przecież trzeba przetestować na większej ilości osób, nie?

Autor: Jarosław „SCIRUS” Michoński
tekst pierwotnie opublikowany w ezinie Inkluz (nr 47)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.