Magnum .357

Rewolwer od pistoletu różni się przede wszystkim tym, że ten drugi nie nadaje się do gry w rosyjską ruletkę. To taka prosta zabawa. Jak gościu jest twardy na przesłuchaniu, to chwytasz za rewolwer, ładujesz jeden nabój i kręcisz bębenkiem. Tylko nie bądź idiotą i nie ładuj prawdziwej kulki – facet i tak się zesra ze strachu, kiedy będziesz dusił spust z lufą przytkniętą do jego łba. Sadysta?! Ja?! Synu, ja na takie zabawy jestem za stary. Ale uwierz mi – to sprawdzona metoda. Lepsze jest tylko podłączenie jaj do akumulatora… Dobra, do rzeczy, bo miałem ci opowiadać o rewolwerach. Znasz już spluwę Clinta Eastwooda i jakieś kowbojskie starocie. Trzydziestkę ósemkę – standardowe wyposażenie damskiej torebki również. No to może tym razem coś zwyczajnego. Nabój .357 Magnum – niby słabszy niż ten kalibru .44, ale już samo słowo Magnum może oznaczać tylko jedno. Wystrzelony z odpowiedniej broni leci daleko i wali z mocą pięści meksykańskiego gladiatora. Ale moc nie jest jedyną zaletą rewolwerów tego kalibru. Wyobraź sobie, że nabój .38 Special ma takie same wymiary co .357 Magnum. Jest jedynie sporo krótszy. Oznacza to, że z rewolweru .357 postrzelasz sobie również amunicją .38. Wiedziałem, że się ucieszysz.

Zasady (dla Neuroshimy 1.5)

Obrażenia: Ciężkie
Punkty przebicia: 1
Pojemność bębenka: 6 naboi
Dostępność: 30%
Specjalne: Celny (-10%), Niezawodny ( 19+)

Autor: Ogur
tekst pierwotnie opublikowany w serwisie Crossroads

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.