MOPP

Największą frajdę sprawia Ci łażenie po radioaktywnych bagnach? Wciągające zajęcie, co? Lubisz wdychać chlor? Długo to ty nie pociągniesz, chłopie… Rozumiem, że z pasji trudno zrezygnować, dlatego mam propozycję. Co powiesz na wojskowy strój przeciwchemiczny? Płaszcz, spodnie, rękawice, buty i kaptur – zainteresowany? W gratisie dostaniesz maskę przeciwgazową. Wszystko cholernie wytrzymałe – to nie jest jakiś cywilny kombinezon, który drze się na najmniejszej gałązce. Nie przepuszcza trujących chemikaliów, bakterii i wirusów, oraz radioaktywnego pyłu… chroni również przed gromadzeniem tłuszczu w organizmie noszącego – dwadzieścia minut w tym wdzianku wystarczy za najlepszą saunę. Nie polecam go zakładać na gołe ciało. Osiem minut – to czas w jakim można ten strój założyć po kilkugodzinnym treningu. Wolno? Są maniacy, którzy robią to poniżej czterech minut… aha – pancerz proponuję zakładać na wierzchu.

W Armii mówili na to MOPP i używali go w pięciu stanach gotowości:

MOPP poziom 0

Maska w pokrowcu. Reszta stroju w plecaku. Taki zestaw waży około 5 kilogramów.

MOPP poziom 1

Maska w pokrowcu. Rękawice, kaptur i buty w plecaku. Ubrane – płaszcz i spodnie. Zaczynasz się pocić.

Masz +10% modyfikator do testów ruchowych.

MOPP poziom 2

Maska w pokrowcu. Rękawice i kaptur w plecaku. Reszta ubrana. Gorąco, nie?

Modyfikator do testów ruchowych +10%.

MOPP poziom 3

Rękawice pod ręką. Reszta ubrana. Pot cieknie ci po jajach… chyba, że jesteś kobietą – wtedy… w każdym razie nie cieknie ci po jajach.

Modyfikator do testów ruchowych +20%. Modyfikator do percepcji -1 (za maskę przeciwgazową).

MOPP poziom 4

Całość ubrana.

Modyfikator do testów ruchowych +20%. Modyfikator do percepcji -1 (za maskę przeciwgazową). PT testów czynności manualnych rośnie o poziom w górę (za rękawice). W gorącym klimacie można w tym wytrzymać /Budowa x 3/ minut. Każda następna minuta wiąże się z Trudnym testem Kondycji. Nieudany oznacza przegrzanie organizmu, utratę przytomności, udar… co tylko sobie Mistrz Gry wymarzy.

Autor: Ogur
tekst pierwotnie opublikowany w serwisie Crossroads

Dodaj komentarz