Mauser C96

Świetny niemiecki pistolet z czasów Drugiej Wojny Światowej. Co z tego, że dziwacznie wygląda? Przecież w dziwacznych czasach przyszło nam żyć… Oglądałeś kiedyś Mad Maxa? Główny bohater tego filmu – taki sam koleś, jak ja czy ty – używał między innymi tej giwery. A przyszło mu żyć w takim samym gównie, jakie my mamy teraz. Cholera… nie wiem czy to przypadkiem nie był film dokumentalny… cała rzecz działa się w Australii, więc może trzeba by się kiedyś tam wybrać. Wróćmy jednak do Stanów, bo i u nas znajdziesz takiego Mausera. Strzela takimi samymi nabojami, co tetetka, ale nie można go załadować magazynkiem. Autentycznie! Do C96 wkładasz naboje tak jak do Spriengfielda, czy Garanda – za pomocą łódki, która pomaga Ci przepchnąć wszystkie dziesięć sztuk do wewnętrznego magazynka. Istnieje również wersja na amunicję 9mm Luger – C16. Także ładuje się ją za pomocą łódki.

Do obu modeli można dołączyć drewnianą kolbę, która jednocześnie służy za kaburę do pistoletu. Czujesz klimat? Wchodzisz do baru z drewnianą kaburą… zabiliby Cię pewnie śmiechem, hłe hłe. Co by Ci tu jeszcze dodać… mimo wieku większości egzemplarzy jakie spotkasz, mogę Cię zapewnić, że to jeden z celniejszych pistoletów pierwszej połowy XX wieku. Aha – chinole wzięli się i za Mausery, ale nie spieprzyli sprawy jak w przypadku AK. Ichni C/96 nazywa się Typ 80 i możesz go ładować magazynkami o pojemności 20 naboi… Ale to jeszcze nic – najlepsze jest to, że skośnoocy zrobili z niego pistolet maszynowy… Serio! Ale już Cię uspokajam. Nie wpadli na to sami – Typ 80 to po prostu dobra kopia rozwojowej wersji C/96 opatrzonej numerem 712.

Zasady (dla Neuroshimy 1.5)

Obrażenia: Lekkie
Punkty przebicia: 2
Pojemność magazynka: 10 naboi
Dostępność: 10%
Specjalne: Celny (-10%)

Autor: Ogur
tekst pierwotnie opublikowany w serwisie Crossroads

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.