Inkwizytor

Na stos z heretykiem!!!

Wiesz co, nie lubię takich jak ty… Nikt chyba nie lubi, ale wszyscy szanują. Czemu? Ze strachu. Nie szanuj sobie człowieka który może przyjść pewnego dnia do twojej osady i wszystkich oskarżyć o konszachty z diabłem i Molochem, a następnie jako heretyków spalić na stosie. Tak, ja nie żartuję. Czytałem kiedyś pewną książkę o czymś takim. To działo się w średniowieczu. Co to jest średniowiecze? To czas kiedy nie było samochodów, a o Molochu to się nikomu nawet w koszmarach nie śniło, ale wracając do tematu… W tym całym zafajdanym średniowieczu byli ludzie, którzy w imię boga palili na stosie tych co im podskoczyli i mieli przy tym poparcie kościoła. Tak jest też teraz. Całe Salt Lake City stoi za nimi murem.

Jesteś bezwzględny w swoich osądach. Dla ciebie każda mutacja (nawet niewielka) jest wystarczającym powodem do spalenia kogoś. Nie słuchasz błagań, próśb. Nie da się ciebie przekupić. Tacy jak ty podlegają tylko władzy kościoła i wędrują po „nowym” świecie z imieniem Boga na ustach.

Reputacja

Jesteś inkwizytorem i to do tego skutecznym. Budzisz wśród ludzi większy respekt i szacunek. Zyskujesz na starcie 20 punktów reputacji, a jej rozwój kosztuje cię tylko 15 PD.

Na stos!!!

Nie dość że inkwizytor to jeszcze piroman. Rozpalenie ognia w trudnych warunkach jest dla ciebie łatwiejsze o jeden poziom trudności. Do tego zaczynasz grę z 100 gambli na rzeczy potrzebne do jego wskrzeszenia (miotacz, benzyna, zapałki). Niech się pali ogniem piekielnym…

Autor: Kloner

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.