Błędnik

Blink: Nie mogłam w to uwierzyć! Zgubiłam się! A tamten handlarz tak mnie zapewniał, że ta mapa jest prawdziwa. Wredny cham. Przez niego prawie zginęłam. Trafiłam na śmierdzące i zatęchłe bagna. Wokół było pełno szlamu i obrzydliwego robactwa. Jeśli kiedyś dorwę tego kupczyka…

Kilka dni wędrówka wśród tej zgnilizny nie sprawiała mi trudności. W końcu musiał nadejść koniec tej sielanki – skończyła się żywność i woda. Pszenicę obrosła jakaś pleśń. Nie pozostało mi nic innego, jak wędrowanie w tym brudzie, na dodatek z pustym żołądkiem! Wokół rosły tylko dziwne zielska i szlamiaste glony. Nie miałam najmniejszego zamiaru tego dotykać i jeść. Wolałam paść z głodu. Pomyślałam, że przynajmniej mam wody pod dostatkiem, (tylko trochę cuchnącej). Wzięłam kilka łyków i zaraz coś mi się zaczęło w głowie kręcić. Kilka godzin później dorwała mnie gorączka. Rozbolała głowa. Nie byłam w stanie utrzymać pistoletu!

Zaczęłam iść przed siebie, brodząc po szyję w tej śmierdzącej wodzie. Zapadł zmierzch. Trafiłam w miejsce gdzie wody było tylko do kolan. Zaczęłam dostawać halucynacji. Musiałam rozładować jakoś napięcie, więc krzyczałam. Stres się nasilał. Gorączka również. Załamałam się… Patrzę: światło latarki! Miałam to gdzieś, czy to halucynacje. Nabrałam sił, ruszyłam w tamtym kierunku. Nie wpadłam na to, że to może być jakiś ganger, lub szaleniec.

Światło zaczęło się do mnie zbliżać.

Jakież było moje zdziwienie, kiedy zobaczyłam źródło światła. To nie był człowiek! To coś, ta istota tylko przypominała budową człowieka, ale była całkowicie bezwłosa. Oczy i paszczę miała powiększone do groteskowych rozmiarów. Szara skóra opinała chude ciało. A między palcami miała błonę. Na klatce piersiowej, pod dziwną bezbarwną skórą, znajdował się organ wydzielający światło. Potwór rzucił się bez ostrzeżenia w moją stronę… Zemdlałam.

Obudziłam się w wigwamie pewnego Czerwonoskórego przystojniaka, cała i zdrowa. Ale to co działo się potem, to zupełnie inna historia…

Reguły

Agresja: głodny = 14, najedzony = 12.
Spryt: 11.
Zręczność: 9.
Ruch: 1 segment = 1 metr.
Akcje: atak pazurami – 2 segmenty, obrażenia lekkie; ugryzienie – 3 segmenty, obrażenia ciężkie.
Limit obrażeń: 2 ciężkie.

Światło: Błędnik może automatycznie „uruchamiać” wydzielanie światła przez dziwny organ na klatce piersiowej, które do złudzenia przypomina światło latarki.

Autor: Children of Blooms

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.