Bohater^2 – recenzja dodatku

Dzisiaj na ruszt idzie dodatek do Neuroshimy pod tytułem Bohater^2.

Może najpierw zacznę od powodów pisania tego tekstu. Pierwszy jest błahy. Po prostu – to kącik NS i wypadałoby coś zrecenzować związanego z tą grą. Na razie wezmę się za dodatki… (Samą Neuroshimę zostawię na razie w spokoju, poczekam na ed. 1,5.). Z tego co wiem na łamach TRPG niektóre dodatki recenzowane już były, ale chyba nie zaszkodzi ich powtórna recenzja.

Wracając do tematu, pierwszy powód już znacie, pozostało mi więc podać Wam kolejny. Żeby jednak przytrzymać Was dłużej przy monitorze, niszcząc Wasz wzrok, szare komórki i cierpliwość (co, prawdę mówiąc, może doprowadzić do ciekawych efektów, przy których… Ach! Lepiej nie mówić co!!!).

Ale na szczęście nie o tym miała być przemowa. Już bez dalszego męczenia Waszego wzroku i mózgu*, przechodzę dalej…

Podręcznik podzielony jest na 10 głównych rozdziałów, z których każdy urozmaica grę czym innym.

Pierwszy rozdział, o jakże dźwięcznej nazwie Stare Dobre Czasy, jest opowieścią o osiągnięciach sprzed wojny. Opowieść podzielono na kilka działów odpowiadających danym dziedzinom. Tak więc mamy opis przedwojennego transportu, opieki zdrowotnej, żywności, mody, środków masowego przekazu… A dodatkowo, dla tygrysów, opisano loty kosmiczne, technologię wojskową i novum w świecie NS – hibernatory.

Dodatkowo utworzony jest podrozdział, w którym przedstawiono konkretne bajerki sprzed wojny. I właściwie jeden z nich zmusił mnie do napisania recenzji tego, a nie innego podręcznika. (Znalazłem tam broń, która nosi nazwę Działa Energetycznego i jest łudząco podobna do zabawki z poprzedniego nr kącika NS, a mianowicie do XVG – 13. Dlatego ogłaszam wszem i wobec – broń w tej książce nie miała żadnego wpływu na broń wymyśloną przeze mnie. Sam dopiero niedawno wziąłem się za czytanie Bohatera^2)!

Rozdział ten niczym nie zachwyca i jest jakby wprowadzeniem do kolejnych.

Kolejny rozdział nosi, jakże wymowną nazwę Hibernatus i przedstawia postacie, które zostały uśpione przed wojną w komorach hibernacyjnych, a obudziły się w „nowym, lepszym świecie”.

Dodane zostały nowe reguły dla takich postaci, obejmujące proces ich tworzenia. Tak więc powstały nowe cechy, które odzwierciedlają wykształcenie lub zawód wykonywany przed wojną. I to doskonale się sprawdza w praktyce!

Dzięki temu rozdziałowi może powstać ciekawa kampania, w której BG będą hibernatusami całkowicie nieprzystosowanymi do życia w nowym świecie…

Następny rozdział jest przedsmakiem najlepszej części książki. Nazwa mówi sama za siebie Wypatrosz Maszynę Molocha. Zawarte w nim informacje to głównie reguły „patroszenia”. Jest wypisanych kilkanaście części, które możemy sobie zabrać i cały proces ich zbierania, od otwierania, po szukanie ich w stercie innego żelastwa, a potem wymontowywanie ich, aż do rozerwania na kawałeczki przez bombę-pułapkę w maszynce. (Np. Wielką Pieprzoną Bombę – cóż za poetyckie wyrażenie).

Zostań Cyborgiem – najlepsza część całej książki. Wnosi wiele do sesji i na dodatek świetnych rzeczy! Co tu dużo mówić, znajdziecie tu multum wszczepów i oczywiście reguł, a poza tym kilka nowych sztuczek – specjalnie dla cyborgów!

Wszczepy zawarte w tym rozdziale zadowolą najbardziej wybrednych. Tak więc mamy tu mechaniczne ręce (kilka rodzajów), podwozia(!), sztuczną wątrobę (!!) i skrzydła z metalowych płytek! Cudo, po prostu cudo!

Nowe pochodzenie i miasto – Saint Louis, dodaje… pochodzenie i miasto. Tak jak w większości rozdziałów, nie ma tu zbytnich zgrzytów, choć samo miasto, „mekka mutantów”, może wydawać się egzotyczne, ale to jakby zlepek pozostałych miast, do którego dodano mutanty i muzykę (jazz oczywiście). Gdy czytałem o tym mieście cały czas miałem uczucie deja vu.

Samo pochodzenie wypada dość zgrabnie i nie zgrzyta z samym miastem, a czerpie z niego oryginalne przymioty.

Kolejne dwa rozdziały są dodatkami dla tworzonych postaci. Chodzi mi oczywiście o Ludzie Których Potrzebujesz i Wstąp Do Gangu! Pierwszy dodaje w kroku 10 tworzenia postaci nową „rzecz” do kupienia. A mianowicie można sobie zakupić przyjaciela! Trochę to dziwne… He! He! I kto powiedział, że przyjaźni nie można kupić… Ten rozdział jest zaprzeczeniem tej tezy!

Samą znajomość podzielono na kilka poziomów – od kolesia „z widzenia” po (prawie) klona. Od jednego z poziomów znajomości gracze mogą sami kierować poczynaniami znajomka!

Podano także kilkunastu przykładowych kumpli.

Wstąp Do Gangu to rozszerzenie dla BG gangersów i pragnących nimi zostać. Jeśli w kroku 9 przy tworzeniu postaci wybrało się gangstera, można z Bohatera^2 wybrać dla niego gang. Wtedy rezygnuje się z cech z podręcznika podstawowego i wybiera całkiem nowe – zależnie od wybranego gangu.

Samych gangów jest wystarczająco wiele, by nawet najbardziej wybredni wybrali coś dla siebie.

Organizacje pochodzą z podstawki i Detroit, a jedna jest całkiem nowa.

Jak jestem już przy kroku 9 przeskoczę jeden rozdział i opowiem o dwóch kolejnych. Zostań Władcą Zwierząt – ten rozdział przeznaczony jest dla treserów bestii i tych graczy, którzy chcieliby oswoić jakieś zwierzę, a treserami nie są (gladiator z cechą „wiesz, zjadłem własnego psa” i max budową + chomik… Nie przypomina Wam to czegoś?).

Oczywiście dodano nowe reguły. Dotyczą one Komend (siad, waruj, itp.) oraz Uwarunkowań, (np. gdy zwierzę czuje debila, łagodnie szturcha swego pana – i tak jest przy każdym z debili). Komendy podzielono na kilka poziomów trudności.

Jednak zanim czegokolwiek zwierzę nauczymy, najpierw trzeba je oswoić. Samo oswajanie także jest podzielone na kilka stopni przywiązania do pana.

Trenerom bestii wszystkie w/w reguły przychodzą łatwiej i zajmują mniej czasu niż pierwszemu lepszemu zgredowi należącemu do innej klasy. Zgredzi, żeby nie mieli za dobrze, nie mogą uczuć zwierząt trudniejszych sztuczek…

Aha! Dodano jeszcze „Kartę Bestii” – specjalnie dla zwierzęcego pupila.

Ostatni rozdział traktuje o skoperach i nosi tytuł Zwiadowcy Molocha. Jak mówi tytuł jest tu mowa o robotach szpiegach i ich ludzkich przeciwnikach – skoperach, którzy muszą ratować osady przed rozpoznaniem… Nowa profesja jest ciekawa i jest sens by nią grać. Na moich sesjach wnosi wiele nowego.

Jeden, opuszczony przeze mnie, rozdział nosi tytuł „Poznaj Sekrety Gamblingu”. I przyda się nie tylko BG grającymi handlarzem, ale każdemu BG ze świata NS. Dodano kilka sztuczek powiązanych z handlem i ciekawe informacje o wymianie towarów w powojennym świecie.

Właściwie to już koniec. Teraz należałoby wystawić ocenę… Jak zauważyliście przez cały czas pisałem o tym, że to, tamto i siamto jest przydatne dla graczy. I to właściwie podsumowanie. Moi gracze są zadowoleni z dodatku i wniósł wiele do ich gry. Oczywiście książka ta nie oddziałuje na mnie tak samo. Zgadzam się, kilka ciekawych rzeczy się tam znalazło, które mógłbym z powodzeniem wykorzystać na dobry scenariusz. Ale to zbyt mało bym miał kupić ten podręcznik. Dlatego wszyscy MG powinni odjąć od końcowej oceny 3. A graczom szczerze polecam tę książkę! Myślę, że nie pożałują zakupu…

*czyli mówiąc po naszemu: „koniec lania wody”. [Wreszcie! – dop. BAZYL]

Ocena: 5-

Autor: Children of Blooms

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.