Red Fort: Komancze

CoB: Chyba są jednym z najbardziej wojowniczych plemion. Na okrągło walczą, albo się pojedynkują. Co jakiś czas wybierają się na wielkie polowanie i wracają cali obładowani bizonim mięsem.

Ale, ale… Zbytnio się zapędzam. Może najpierw zacznę od wodza…

Urząd ten sprawuje u nich Orli Szpon. Cholerny świr. Choć jeśliby nie patrzeć na jego inteligencję, od razu widać doskonałego wojownika. Na szczęście jego plemię nie jest zbyt wielkie, bo już dawno zaatakowałby pozostałe szczepy.

Ludzie z tego plemienia to bezduszni brutale. Lepiej na nich uważać, znani są ze swoich sadystycznych skłonności. Jeden z nich może wyzwać cię na pojedynek, a jego zasady złamać w takim momencie, że masz przechlapane. Częstym widokiem w ich części Red Fortu są publiczne egzekucje lub tortury, a najczęściej główny udział w tym biorą biali. Zwykle przestępcy, albo dupki, ale pomyłki nazbyt często się zdarzają.

Ten szczep należy do wypakowanych wojowników. Już od wczesnego dzieciństwa karmi się ich szamańskimi ziółkami i zmusza do forsownego treningu. Efekty widać w społeczności – same góry mięcha + pusta głowa.

Preferują walkę w zwarciu – włóczniami i toporami. Znaczniejsi posługują się ciężką bronią, ale to co oni wydziwiają pozostawia wiele do życzenia…

W tym plemieniu co roku urządzane są wyprawy po mięso na tereny Teksasu. Oczywiście Komancze mają wyłapywać dzikie bydło, albo kupować mięso od farmerów. A jak się dzieje naprawdę? Powiem tylko tyle: Bardzo gwałtownie wzrasta ilość skalpów u ich pasów…

Barwy: czerwień i żółć.

Przywódca: Orli Szpon
Liczba członków: 200
Występowanie: Południe Red Fort
Uzbrojenie: broń biała + kilka sztuk ciężkiej
Wyposażenie: Słabe
Animozje i sojusze: Wrodzy względem Cieni i Apaczów, sojusz ze Siuksami, neutralni dla Pueblo
Sława: 2

Autor: Children of Blooms

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.