Systemy zintegrowane: Wstęp do części trzeciej

Myślisz, że Moloch to jeden wielki sprawnie działający organizm? Czy patrząc na niego z oddali wyobrażasz sobie gigantyczne, uporządkowane mrowisko pełne automatów, ściśle i precyzyjnie wykonujących zadania, do których zostały stworzone? Sądzisz, że Moloch to niepodzielna całość?

Jeśli tak, to bardzo się mylisz. Tam, w głębi tego gigantycznego monstrum, cały czas trwa walka. Ścierają się ze sobą programy funkcjonujące według sprzecznych algorytmów. Warianty podejmowanych akcji wzajemnie się wykluczają. Moloch to zbiorowość, suma indywidualnych składników tworzących potężną, inteligentną sieć, w skład której wchodzą tysiące różnych maszyn, centrów dowodzenia i kompleksów przemysłowych. Wyobraź sobie sytuację, gdy dwa różne procesy decyzyjne starają się na odmienne sposoby rozwiązać ten sam ważny problem: istnieje potrzeba wzmocnienia zdolności defensywnych w odpowiedzi na postępy przeciwnika. Pewna część systemu planuje wykorzystanie posiadanych zasobów do stworzenia nowych węzłów obronnych, podczas kiedy inna zamierza rozbudować fabryki położone w głębi terytorium, aby mogły one wyprodukować więcej robotów bojowych. Jeżeli zebranie dodatkowych danych oraz logiczne wykluczenie któregoś z procesów jest niemożliwe, dochodzi zwykle do równoległego podjęcia działań. W przedstawionym przypadku żadne z nich nie będzie mogło zostać pomyślnie ukończone, gdyż ilość zgromadzonych zasobów jest ograniczona. Ośrodki dowodzenia Molocha zdają sobie z tego sprawę, jednak posłuszne nadrzędnym programom starają się wykonać powierzone im prace, przy czym maszyny realizujące program wypracowany przez inny proces uważane są przez nie za wrogów utrudniających zakończenie zadania. Nietrudno się domyślić, że taka reakcja, będąca wynikiem uaktywnienia się podstawowych algorytmów sztucznej inteligencji, prowadzi do otwartej walki.

Ma to także swoje dobre strony. Moloch, prowadząc sam ze sobą tę rozgrywkę, bezustannie się doskonali, opracowuje nowe strategie, buduje lepsze maszyny mające sprostać wymaganiom pola bitwy. Jego najsłabsze elementy zostają usunięte podczas starć mechanicznych wojowników. Całe fragmenty sieci są niszczone podczas tych zmagań, a na ich miejscu powstają doskonalsze konstrukcje. Sytuacja, gdy Bestia pożera swoje dzieci, nie zdarza się zbyt często. Większość ludzi nie ma nawet pojęcia, że ich śmiertelny wróg toczy dziwaczne batalie, tak niepodobne do walk ze swym żywym przeciwnikiem…

Szczerze mówiąc, wątpię, czy będziesz miał kiedykolwiek okazję na własne oczy ujrzeć wojnę maszyn, gdyż musiałbyś udać się na obszar kontrolowany przez Molocha. Nie zaszkodzi jednak, bym w celach edukacyjnych przekazał ci nieco informacji na temat kilku interesujących robotów. Przestań czyścić broń i słuchaj uważnie.

Autor: Łukasz Fiema
Korekta:
Sylwia „Nefariel” Bogdańska

Ten artykuł został pierwotnie opublikowany w czasopiśmie Gwiezdny Pirat,
wydawanym przez Wydawnictwo Portal (czyli autorów Neuroshimy).
Dziękujemy za zgodę na publikację i zapraszamy na stronę PortalGames.pl.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.