Wypadek (szkic przygody)

Jest enpec, jest przygoda. Bohaterowie siedzą sobie w jakimś mniejszym lub większym mieście. Kontaktuje się z nimi jakiś kolo i zleca dziwne zadanie. Kolo widzi, że gracze są tu przejazdem i nie należą do tych, co zadawaliby zbyt dużo pytań, dlatego zdecydował się właśnie im zlecić fuchę. Fucha zaś polega na tym, że ni mniej, ni więcej, tylko za dwa dni, wczesnym rankiem, dokładnie o piątej, mają się wpieprzyć rozpędzoną bryką w budynek motelu „Sunset”. Mają wjechać od północnej strony i władować się w konkretny pokój, dokładnie trzecie okno od zachodu.

Kolo wie, że wyklepanie bryki kosztuje, wie też, że właściciel motelu srogo się zjeży. Są na to gamble: i na brykę, i na odremontowanie ścianki motelu.

„I co? Mamy kogoś zabić?” pewnie spytają BG. „Nie, po prostu władujecie się w pokój, udajecie awarie hamulców. Przepraszacie i szybko się wynosicie ”.

Woow. Niezła szopka.

BG dogadują się w detalach – ile kasy, kiedy płatne itp. A potem, dwa dni później – miejmy nadzieję – ładują się rozpędzoną bryką do pokoju 113.

Robotę zleca graczom niejaki Simon (z graczami rozmawia jego pomocnik). Simon właśnie wypełnia kontrakt, a gracze mają być jednym z elementów, które wywołają stan głębokiego przerażenia i psychozy u ofiary, wokół której od kilku dni dzieją się dziwne rzeczy.

Zależnie od twojej woli i twoich graczy, po wykonaniu zlecenia mogą ruszyć w swoją stronę, lecz może się okazać, że ich drogi skrzyżują się dwa dni później z ofiarą. Spotkają w knajpie przerażonego handlarza Tornado, który totalnie napruty wydaje cały dobytek, wierząc, że tej nocy zginie. Jak gracze z nim pogadają, okaże się, że poluje na niego demon, który przyzwał siły magii i voodoo! Kilka dni temu omal nie przejechała mnie ciężarówka, trzy dni temu kawał betonu spadł tuż za mną, a dwa dni temu wjechała rozpędzona bryka wprost do pokoju 113! Ja spałem w 114, powie przerażony. Facet uwierzył, że ma przesrane…

Gracze mogą wyciągnąć od niego gamble, mogą go porwać i szantażować Simona, mogą gościowi pomóc, mogą cuda. Cuda mogą, bo to jest RPG. My dajemy sytuację, a gracze się bawią. Dobrej zabawy!

Autor: Pirat
Korekta:
Sylwia „Nefariel” Bogdańska

Ten artykuł został pierwotnie opublikowany w czasopiśmie Gwiezdny Pirat,
wydawanym przez Wydawnictwo Portal (czyli autorów Neuroshimy).
Dziękujemy za zgodę na publikację i zapraszamy na stronę PortalGames.pl.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.