Systemy zintegrowane: Obserwator

Oznaczenie kodowe: ASV „Wasp”

Dokonanie jak najlepszego rozpoznania jest kluczem do zwycięstwa, niezależnie od tego, czy chodzi o poważną kampanię wojenną, czy też o drobną potyczkę. Pierwszą linię zwiadu Molocha stanowią te niepozorne, ale bardzo niebezpieczne maszyny. Osa na pierwszy rzut oka wydaje się być bardzo prostą konstrukcją, kształtem przypominającą wielościenną piłkę futbolową. Robot ten nie ma możliwości przemieszczania się. Ponadto jest całkowicie bezbronny, choć jego pancerz odznacza się znaczną odpornością na działanie wysokich temperatur, sama zaś konstrukcja wewnętrzna została zaprojektowana w sposób pozwalający przetrwać jej nawet bardzo silne wstrząsy. Na terytorium przeciwnika Moloch przerzuca swoich zwiadowców za pomocą niewielkich, niekierowanych rakiet krótkiego oraz średniego zasięgu. Głowica pocisku jest zasobnikiem mieszczącym do dziesięciu takich maszyn, które w odpowiednim momencie są uwalniane i z wysokości około kilometra opadają na spadochronach. Innym sposobem może być także wystrzeliwanie ich za pomocą potężnych akceleratorów liniowych – wówczas zasięg rozpoznania może wynosić nawet czterysta kilometrów.

Prócz kamer i mikrofonów Osa wyposażona została w szereg wyspecjalizowanych czujników, pomagających zebrać maksymalną ilość informacji o najbliższej okolicy. Ten aparat może przechwytywać komunikaty radiowe lub skutecznie je zakłócać – w zależności od potrzeb. Może też przesyłać zakodowane informacje bezpośrednio do znajdujących się w pobliżu modułów dowodzenia lub innych sond rozpoznawczych. Niekiedy siły Molocha wykorzystują te roboty do precyzyjnego naprowadzania ognia samobieżnej artylerii. Najczęściej rozmieszczenie 20-30 sztuk obszarze dziesięciu kilometrów kwadratowych wystarcza, aby stworzyć sprawnie działającą sieć informacyjno-szpiegowską.

Osę można zniszczyć bardzo prosto. Wystarczy zabrać ją do warsztatu samochodowego, wkręcić w imadło i rozwiercić, a później rozmontować do ostatniej śrubki. Należy przy tym jednak pamiętać, że póki sonda działa, bezustannie zbiera informacje, które natychmiast wysyła w kierunku stacji przekaźnikowych.

Komentarz Johansena

Stary Morgan widział kiedyś, jak na jego farmę spadły cztery takie cuda. Opadały sobie jak po sznurku, każda w odległości jakichś pięciuset metrów od poprzedniej. Nie wiem czemu przyszło mu do głowy, że to bombardowanie i Moloch pragnie zmieść jego buraki, rzepę i pomidory z powierzchni tego stanu. Schował się do piwnicy, a kiedy na drugi dzień wyszedł, to już nie chciało mu się szukać i sprawdzać co to takiego. Zrobił dziadek cholerny błąd, bo Osy siedziały zagrzebane w kukurydzy i monitorowały wszystko co jechało na północ, w kierunku frontu. A potem na naszym odcinku dostaliśmy takiego łupnia, że jeszcze przez dziesięć lat będą o tym mówić…

Autor: Łukasz Fiema
Korekta:
Sylwia „Nefariel” Bogdańska

Ten artykuł został pierwotnie opublikowany w czasopiśmie Gwiezdny Pirat,
wydawanym przez Wydawnictwo Portal (czyli autorów Neuroshimy).
Dziękujemy za zgodę na publikację i zapraszamy na stronę PortalGames.pl.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.