Zabić Szczura – prezentacja

Pod koniec lipca ukazał się kolejny dodatek do Neuroshimy – zarazem pierwszy w serii mini kampanii rozgrywających się w świecie postapokaliptycznych Stanów. Jego autorem jest Michał Mochocki, znany dotychczas zarówno z łam MiM, jak i Portalu (także współautor II edycji Dzikich Pól). Kampania „Zabić szczura” składa się z trzech scenariuszy, których tematem przewodnim jest ucieranie nosa Molochowi. O ile w pierwszej przygodzie Moloch jeszcze się nie pojawia, a gracze zostają wplątani w konszachty pomiędzy kilkoma grupami „cwaniaków” (i jak to gracze, wychodzą na tym wszystkim najlepiej), o tyle w drugiej przygodzie kampanii gracze muszą już wedrzeć się podziemnymi korytarzami (tajne przejścia szczurów z Sharrash) na teren Bestii i troszkę ją rozdrażnić. To, co zrobią gracze w trzeciej przygodzie, to już nawet nie jest drażnienie. To coś o wiele poważniejszego i spektakularnego.

Pierwsza i początek drugiej przygody zakładają sporo rozmów z Bohaterami Niezależnymi i umiejętnego pertraktowania, potem zaś nastepuje już pasmo akcji, podchodów i strzelanin – bez wątpienia więc należy „Zabić szczura” nazwać kampanią akcji. Gracze walczą w niej zarówno z ludźmi, jak i maszynami Molocha, a jak coś pójdzie nie tak, mogą wziąć na muszkę szczury z Sharrash.

Oprócz trzech scenariuszy w dodatku znajdują się dodatkowe elementy. Najważniejszym jest opis słynnego Sharrash, który zajmuje 4 strony i jest opisany dokładnie tak jak główne miejsca z podręcznika podstawowego (Okiem przybysza, Fakty itd.). Istnieją też reguły i możliwość kreowania postaci pochodzącej z miasta szczurów. Drugim dodatkiem jest opis nowej organizacji – Militarnej Sieci Valkiria, który zajmuje 2 strony (także z możliwością kreowania postaci w niej służącej). Dzięki przygodzie gracze poznają bliżej społeczność szczurów, ich moce i tajemnice, co dla wielu fanów NS może być prawdziwą gratką.

W sumie dodatek liczy 56 stron, kosztuje 16 złotych i zapewnia grupie fanów NS kilkadziesiąt godzin zabawy. Jeśli lubią przygody akcji i strzelaniny, można śmiało powiedzieć, że zapewnia im kilkadziesiąc godzin dobrej zabawy.

Autor: Pirat
Redakcja:
Sylwia „Nefariel” Bogdańska

Ten artykuł został pierwotnie opublikowany w czasopiśmie Gwiezdny Pirat,
wydawanym przez Wydawnictwo Portal (czyli autorów Neuroshimy).
Dziękujemy za zgodę na publikację i zapraszamy na stronę PortalGames.pl.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.